Na dobranoc

Dzień pełen wrażeń. Czas na myśl przed snem. Krótka historyjka.


"Troskliwa parafianka przyszła do biskupa ze skargą, że proboszcz z wikarym całe noce grywają w karty. Żądała przy tym surowego ukarania duchownych karciarzy.
Mądry arcypasterz odpowiedział z poczuciem humoru: - Proszę pani, niech grają dalej! Przecież tego nie będą robili do końca swych dni. A jeżeli nauczą się przy kartach panowania nad snem i zmęczeniem, jeżeli nauczą się czuwać jakże to im się przyda, gdy potem zechcą ten nocny czas poświęcić na modlitwę i pokutę. I ja miałbym ich za to karać?!"
Trwa ładowanie komentarzy...